Muszę też stwierdzić, że pochwały, które od Was otrzymałam zadziałały bardzo motywująco. Tym bardziej, że temat różnego rodzaju karteczek, od zawsze u mnie mocno "kuleje".
W następnym poście pokażę coś, co ostatnio zaprzątnęło moją głowę, a co też wpłynie na poprawę problemu karteczkowego (mam przynajmniej taka nadzieję;).
A teraz jeszcze raz z całego serca dziękuję za życzenia świąteczne, cudne karteczki i ozdoby, jakie od Was dostałam. Oto one:





A na koniec moje tegoroczne wytwory Wielkanocne (oj niewiele ich;):
Baranek, z którego jestem strasznie dumna, ponieważ to moja pierwsza szydełkowa praca:

I pisanka, którą prawie w całości wykonał mój synio:

No i już zupełnie na koniec kilka wieści z robótkowego frontu:) Wyhaftowałam kolejny obrazek - czajniczek, w lubelskim RR-e. Niestety zapomniałam zrobić fotki przed wysłaniem do kolejnej osoby:( Na szczęście Ela, na której kanwie ten czajniczek powstał, widziała gotowy hafcik:)
Natomiast gęsi patchwork dla mojego męża jest już prawie gotowy:) Nie zdążyłam na imieniny ale, za kilka dni nasza rocznica ślubu i wtedy już na pewno będzie gotów:)
same piękne rzeczy:)
OdpowiedzUsuńa baranek wyszedł Ci cudny, dotykałam macałam nawet dzwoneczek mu dzwoni:)
jakie masz zdolne dziecię - pisanka jest super!
Kolejnych, cudnych Rocznic Ci życzę :)))
OdpowiedzUsuńBaranek szydełkowy wyszedł świetnie! Jeśli to pierwsza szydełkowa praca, to znaczy, że masz talent do szydełka :)
A jajeczka pogratulować Synowi :)
Edytko - baranek wyszedł wspaniale, aż trudno uwierzyć, że to Twoja pierwsza szydełkowa robótka.
OdpowiedzUsuńZdolnego syna masz, w ślady Mamy idzie!!!
Pozdrawiam serdecznie
urocze :)
OdpowiedzUsuńWitaj :)
OdpowiedzUsuńTrafiłam tu przypadkiem, zaintrygowana "szafirem" :) Uwielbiam wszystko co jest szafirowe !
Znasz wiersz "Szafirowa romanca" ?
zajżyj do mnie , zapraszam