Pokazywanie postów oznaczonych etykietą działka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą działka. Pokaż wszystkie posty
środa, 2 maja 2018
Kwiecień na działce
Tegoroczny kwiecień prawdziwie dopieścił nas pogodą. Każdą wolną chwilę spędzałam na działce. Mimo sporej ilości pracy, jak to na wiosnę, czerpałam wielką radość i energię z kwietniowego słoneczka i takich oto widoków:
niedziela, 21 maja 2017
Fryderyk - postępy
Bardzo mało dzieje się u mnie w kwestii robótkowej. Praca, studia (koniec semestru się zbliża;) - to głównie wypełnia mój czas. Ale są też drobne przyjemności, które sprawiają mi ogromną radość. Od roku, jeżeli tylko pogoda nie jest wybitnie niesprzyjająca, wracam z pracy piechotą (szybki marsz). Mam do pokonania ok. 12 km, połowa tej drogi wiedzie deptakiem nad rzeką (relaks i wyciszenie), w sąsiedztwie działek ogrodniczych (podglądam i się inspiruję:). W czasie drogi słucham audiobooka (dodatkowa przyjemność).
Ostatnio intensywnie pracowałam też nad moim balkonem. Jesienią remontowane były wszystkie balkony w moim bloku, a ja teraz dokończyłam dzieła, odnawiając pergolki na dzikie wino, malując metalowe elementy itp. Oczywiście ukwieciłam też mój balkonik (wkrótce pochwalę się efektami).
A dziś, żeby coś oprócz tych moich wynurzeń zamieścić, prezentuję postęp we Fryderyku:
No a na koniec, tradycyjnie, zdjęca działkowe - świeżutkie, bo wczorajsze:)
Najbardziej ucieszyłam się widząc kwitnącą serduszkę! Na początku maja wymarzły jej wszytkie pędy kwiatowe, myślałam więc, że w tym roku nie będę mogła cieszyć się jej kwiatami, a tu wczoraj taka niespodzianka:
Kwiatów jest mniej niż zwykle i są drobniejsze, ale są!
Ostatnio intensywnie pracowałam też nad moim balkonem. Jesienią remontowane były wszystkie balkony w moim bloku, a ja teraz dokończyłam dzieła, odnawiając pergolki na dzikie wino, malując metalowe elementy itp. Oczywiście ukwieciłam też mój balkonik (wkrótce pochwalę się efektami).
A dziś, żeby coś oprócz tych moich wynurzeń zamieścić, prezentuję postęp we Fryderyku:
No a na koniec, tradycyjnie, zdjęca działkowe - świeżutkie, bo wczorajsze:)
Najbardziej ucieszyłam się widząc kwitnącą serduszkę! Na początku maja wymarzły jej wszytkie pędy kwiatowe, myślałam więc, że w tym roku nie będę mogła cieszyć się jej kwiatami, a tu wczoraj taka niespodzianka:
Kwiatów jest mniej niż zwykle i są drobniejsze, ale są!
Zawilce:
Orliki:
Lilak:
Kuklik:
Kokoryczka:
Niezapominajki:
Chabry górskie:
Irys:
Konwalie:
niedziela, 7 maja 2017
UFOK-owy rok 2 - raport kwietniowy
W kwietniu udało mi się skończyć drugiego UFOK-a - warzywa. Bardzo się z tego powodu cieszę:)
W związku z tym poczyniłam też pewne zmiany w hafciarskich planach na 2017 rok. Otóż po ukończeniu Fryderyka w bibliotece, na mój tamborek wskoczą Przyprawy, a więc trzeci samplerek do komletu z cytrusami i warzywami. Bardzo chciałabym, aby to trio zawisło u mnie w kuchni i to jak najszybciej:)
A jeżeli chodzi o walkę z UFOK-ami, to za cel następnej bitwy przyjmuję Kalendarz Lizzy Cate. Do zrobienia pozostały cztery hafciki i do uszycia siedem wafelków.
A na koniec wiosna na mojej działce:
W związku z tym poczyniłam też pewne zmiany w hafciarskich planach na 2017 rok. Otóż po ukończeniu Fryderyka w bibliotece, na mój tamborek wskoczą Przyprawy, a więc trzeci samplerek do komletu z cytrusami i warzywami. Bardzo chciałabym, aby to trio zawisło u mnie w kuchni i to jak najszybciej:)
A jeżeli chodzi o walkę z UFOK-ami, to za cel następnej bitwy przyjmuję Kalendarz Lizzy Cate. Do zrobienia pozostały cztery hafciki i do uszycia siedem wafelków.
A na koniec wiosna na mojej działce:
szafirki:
omieg wschodni:
bergenia sercolistna:
miodunka pstra:
narcyzy:
smardze:
pierwszy wiosenny bukiet:
sobota, 8 kwietnia 2017
UFOK-owy rok - raport marcowy
W marcu dalej pracowałam nad warzywnym samplerem. Udało mi się wykonać zaplanowane dwa hafciki, z czego jestem bardzo zadowolona.
Powstał zielony groszek:
i pieczarki:
a tak prezentuje się całość na chwilę obecną:
Powstał zielony groszek:
i pieczarki:
a tak prezentuje się całość na chwilę obecną:
Zostały jeszcze dwa warzywka do wykonania - papryczki i rzodkiewka. Mam nadzieję, że za miesiącbędę mogła pochwalić się już ukończonym haftem.
A na koniec działkowe zdjęcia wykonane przez mojego syna:piątek, 17 lipca 2015
SAL cytrusowo - warzywny 7
Hafciki pełne witamin, w lipcu poszły mi dość szybko. A to dlatego, że niezbyt pracochłonne były, no i przede wszystkim, czasu na xxx znacznie więcej.
Cytruski na obecną chwilę:
Cytruski na obecną chwilę:
Fenkuł:
I wszystkie warzywa:
Na koniec kilka dzisiejszych działkowych zdjęć:
pięknie kwitnąca jukka:
liatra kłosowa, uwielbiana przez motyle (niestety żaden nie chciał rozłożyć skrzydeł):
a na koniec zaczynające kwitnąć hosty:
Życzę miłego weekendu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)























































