Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RR. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RR. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 stycznia 2013

Kołderka i inne

Uśmiechowa kołderka, uszyta jeszcze w 2012 roku dopiero teraz doczekała się prezentacji:

No i jeszcze dwa ostatnie bloki, uszyte w ramach szyciowego RR z kołderkowego forum:
Kwiatek polny - w moim wykonaniu jest to mlecz:

 
Domek:


czwartek, 15 listopada 2012

Hurtem

Oj, dawno się nie odzywałam. Sporo zmian nastąpiło u mnie w ostatnim czasie. Musiałam to wszystko ogarnąć, przeorganizować i mam nadzieję, że teraz znajdę czas także na to, aby od czasu do czasu coś tu "skrobnąć":)
Dzisiaj pokażę hurtem, co powstało od ostatniego wpisu. W sumie niewiele tego wszystkiego, ale po robótki sięgałam sporadycznie.

Podkładki dla kochanej osóbki  - Janeczki:

A Janeczka podarowała mi taka oto przepiękną bransoletkę:



Powstały dwa obrazki w ramach xxx RR-a na kołderkowym forum:


I jeden kwadrat w ramach szyciowego RR-a:

Ja też dostałam RR-ową różyczkę:

A tak oto prezentuje się na chwilę obecną cały mój różany ogródeczek:



No i to by było na tyle.
Obecnie haftuję przedostatni obrazek RR-owy. Szyję zaległy kwadrat z kołderkowego RR-a. I tnę szmatki na uśmiechową kołderkę. Postaram się zdawać częstsza relację z tych moich poczynań;)

Życzę miłego dnia!

czwartek, 20 września 2012

PP

Jak w tytule - PP ( Paper Piecing) czyli szycie po papierze. 
Jako pierwsze pokażę słoneczko uszyte w ramach kołderkowego RR-a szyciowego:



A teraz trochę starsze wytwory:
A powstała z nich taka oto torba plażowa:
 i wnętrze: 

 

niedziela, 16 września 2012

TUSAL 9/12 i inne

Na początek TUSALowy słoiczek:


Ostatnio powstałe hafciki - 8 i 9 obrazek w ogrodowych RR-ach:



I obecny stan "La glycine", troszkę przybyło:)


A na koniec kilka zdjęć z lubelskiego Skansenu:










środa, 29 sierpnia 2012

Bardzo długi post

Dziś będzie głównie o xxx, ale nie tylko. Od razu ostrzegam, że będzie bardzo długo;)
Zaczynam od obrazka, który kończy moją długą przygodę ze staniczkowym RR-em:

Hafcik powstał jeszcze przed urlopem.
Następny obrazek też jest RR-owy, ale pochodzi z lubelskiej zabawy:

Było to dla mnie trochę trudne zadanie i nowe doświadczenie, ponieważ xxx, musiałam stawiać w odwrotna stronę niż to sama robię.

Teraz czekają na mnie kolejne RR-owe hafciki. Jeden z nich już zaczęłam - przedostatni obrazek w ogrodowym słowniczku, ale musiałam zrobić przymusową przerwę. Okazało się bowiem, że mulina DMC variations 4020, która niezbędna jest w tym hafciku, w lubelskich pasmanteriach jest nieosiągalna:( Muszę więc zamówić ja w internetowym sklepie, co spowoduje mały przestój, który jednak już wykorzystałam na inny hafcik:)

W wakacje zrobiłam też kolejna metryczkę, która jest już u nowej właścicielki, a ja, niestety zapomniałam zrobić fotki:(  Wzór taki jak dla bliźniaczek, wiec w zasadzie to nic nowego.

No i, jak wspomniałam, zaczęłam nowy hafcik. Od dawna miałam tą serię w planach, ale z powodu braku czasu, wciąż te plany odsuwałam w bliżej nie określoną przyszłość. Dopiero, kiedy w realu zobaczyłam zachwycającą pracę Eli - Etude aux cerises  V. Enginger, wiedziałam, że muszę zacząć od razu! No i zaczęłam DFEA Botanique "La glycine":

Elu, pieknie dziękuję za wzór:)
Haft już mi się podoba") Haftuję na lnie Belfast 32ct, muliną DMC. W planach mam jeszcze trzy kwiaty z tej botanicznej serii, ale u mnie to strasznie ciężko z wytrwałością w takich przypadkach :( Może jednak się uda.

Żeby nie mieć już zaległości  w kwestii hafciarskiej zaprezentuję też dwie pracki, które powstały już wiele miesięcy temu dla pewnej kochanej Osóbki, a nie były prezentowane jeszcze na blogu:

Teraz trochę z innej beczki. W sobotę wybraliśmy się na pierwsze w tym roku grzybobranie. Mimo, że w lesie jest bardzo sucho i wszyscy narzekali na brak grzybów, nam grzybobranie się udało:) A królem grzybobrania został mój synio, który znalazł największy okaz prawdziwka:)

Wczoraj też mieliśmy bardzo dobry dzień - mój syn był na kolejnej kontroli ręki. Po trzytygodniowej rehabilitacji i ciężkiej pracy ze strony mojego dziecięcia, okazało się, że ręka powróciła do całkowitej sprawności sprzed złamania:))) Tak więc nowy rok szkolny mój syn zacznie w pełni zdrów:)))

No i chyba już skończę, bo i tak nie wiem, czy ktoś dotarł do końca tego postu;)

sobota, 2 czerwca 2012

Podziękowania i debiut

Na początku chcę pięknie podziękować Moteczkowi za przepiękne zakładki frywolitkowe, które od niej otrzymałam:) Od pierwszego spojrzenia zakochałam się w ich kolorach - brązach, rudościach, zieleniach, fioletach. Zakładeczki już trafiły do czytanych książek.
Marysiu, jeszcze raz pięknie dziękuję!!!


Dostałam też kolejną różyczkę do mojego ogródeczka, który powstaje w ramach RR-a na kołderkowym forum.


No a teraz debiut. Niedawno zapisałam się na kurs sutaszu, który niestety nie odbył się z powodu braku chętnych do nauki tej techniki. Ja jednak tak mocno nastawiłam się na jej zgłębienie, że postanowiłam sama  zmierzy się z sutaszem. Na pewno łatwiej i efektywniej byłoby pod profesjonalnym okiem specjalistki od sutaszu. No ale pierwsze koty za płoty, następnym razem będzie lepiej. A oto efekt moich prób:

sobota, 5 maja 2012

Kołderkowy RR szyciowy

Dziś prezentuję kolejne bloki w ramach szyciowego RR-a, w którym biorę udział na kołderkowym forum. Ja miałam wykonać blok - domek dla ptaków:

A sama dostałam różyczkę do mojego ogródka:


Piękna jest ta różyczka!!!!!

czwartek, 15 marca 2012

Monotematycznie

A u mnie wciąż gąski na warsztacie;) Bloczki pozszywałam i chciałam pokazać trochę lepszych zdjęć, ale nic jakoś z tego nie wyszło:( Kolory wychodzą zupełnie inne, kratki niewyraźne:( Tło w rzeczywistości jest bordowe, wpadające w brąz. A kratki na każdym bloczku inne (ciężko było je zdobyć):





A żeby Was tak totalnie tymi gąskami nie zanudzić, to pokażę troszkę innych szyciowych rzeczy, którymi też ostatnio się zajmowałam. Pierwsza, to różyczka do nowego projektu. Na kołderkowym forum ruszył kolejny RR - szyciowy, w którym biorę udział. Każda z 9-ciu osób wybiera sobie temat i przygotowuje swój pierwszy blog. Każdy następny będzie dla kolejnej osoby w ramach tematu przez tą osobę wymyślonego. Tak więc finalnie, każda osoba uszyje 9 bloków, każdy w innym temacie, a dostanie 8 - każdy od innej osoby + 9-ty uszyty przez siebie. Mój temat to różany ogród. A tak prezentuje się uszyta przeze mnie różyczka do tegoż ogródka (technika mieszana - PP i aplikacja):




No i jeszcze gwiazdeczki do projektu Zodiacstars (trzeba ich jeszcze sporo):



Mam już wydrukowany wzór kolejnego znaku Zodiaku - czeka w kolejce na wolną chwilkę;)