Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Abecadło z igły spadło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Abecadło z igły spadło. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 listopada 2020

425. Abecadło z igły spadło - serce

Bardzo podobają mi się sentencje i hafty tworzone przez Olę w ramach zabawy "Abecadło z igły spadło". Ale tym razem nie jestem zadowolona z efektu końcowego. Wybrałam mulinę cieniowaną DMC 115, która bardzo mi się podoba, ale już mnie kilka razy zawiodła farbując kanwę. I tym razem też się tak stało. Powalczę oczywiście o haft, ale po tę mulinę już chyba nigdy nie sięgnę.
Ale żeby nie było tak smętnie i nie bardzo pozytwnie, to pochwalę się wcześniejszymi pracami, wykonanymi w ramach tej zabawy, które zostały oprawione i bardzo mi się podobają.
P.S. Udało się uratować haft:))))))))

środa, 30 września 2020

422. Abecadło z igły spadło - podróż

Zostaję ostatnio mocno w tyle ze wszystkimi zabawami blogowymi. Pewnie niewiele się zmieni w najbliższym czasie, ale staram się choć kilka xxx dziennie postawić. I tak, posuwając się kroczek za kroczkiem ukończyłam w końcu haft z piękną sentencją, opracowany przez Olę, w ramach zabawy Abecadło z igły spadło, której współorganizatorką jest także Ania

wtorek, 14 lipca 2020

416. Abecadło z igły spadło - uśmiech

Bardzo podobają mi się wzory tworzone przez Olę w ramach zabawy "Abecadło z igły spadło":) Udało mi się wykonać drugi hafcik, który napawa optymizmem, poprawia humor i ogólnie jest super:
Obrazek wykonałam na lnie (tym samym, co kawowy obrazek) dwoma kolorami - czarnym i czerwonym.
Już się nie mogę doczekać kolejnejgo wzoru. Mam też nadzieję, że w wakacje uda mi się wyhaftować pierwszy obrazek, który mam zaległy.

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

411. Abecadło z igły spadło

To mój debiut w zabawie organizowanej przez Anię i Olę i bardzo jestem zadowolona, że do niej dołączyłam.
Kawowy obrazek haftowało mi się bardzo przyjemnie, a efekt końcowy ogromnie mi się podoba. Praca na razie pozostanie nieoprawiona, bo nie mam obecnie takiej możliwości.
A teraz kilka szczegółów technicznych. Od razu wiedziałam, jak ma wyglądać mój obrazek, więc nie było żadnego zastanawiania się i wahań. Haftowałam na lnie 32ct, koloru nie pamiętam, ale jest sporo jaśniejszy od naturalnego. Wykorzystałam dwa kolory mulin DMC 938 i 434.
A oto efekt:

Mam już także wcześniejszy wzór, który był wyszywany w ramach tej zabawy. Mam nadzieję, że szybko znajdę czas, aby go wyhaftować, bo bardzo chcę mieć ten obrazek.