Taka ta pogoda lipcowa, jak w tytule mojego postu, ale i w życiu tak się ukłąda... U mnie dziś, po deszczu wyjrzało słonko:) Moja Mama miała przed kilkoma godzinami operację, a rokowania są pomyślne. Przez ostatnie dni "nie miałam do niczego głowy". Ani na robótkach, ani na czytaniu, ani na niczym innym nie mogłam się skupić. Ale dziś, przed chwilą wróciłam ze szpitala już pełna energii. Wierzę, że najgorsze już za moją Mamą i będzie tylko lepiej.
Sierpniowy obrazek z kalendarza Lizzie Kate, mimo, że dawno ukończony, nie doczekał się wafelka i terminowej prezentacji. Ale jest:
A kocisko wśród książek tak się prezentuje na chwilę obecną:
Pozdrawiam wakacyjnie i życzę jak najwięcej słoneczka w pogodzie i w życiu:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL Lizzie Kate. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL Lizzie Kate. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 17 lipca 2017
czwartek, 22 czerwca 2017
Ufokowy rok 2017 - raport majowy
Mimo, że ten post pojawia się z dużym opóźnieniem, to jednak pokażę co udało mi się wywalczyć UFOK-owo w maju. Tym bardziej, że niewiele więcej, w kwestii robótkowej udało mi się w minionym miesiącu zdziałać. Po ukończeniu SAL-u owocowo-warzywnego postanowiłam doprowadzić do końca inny SAL-owy projekt, a mianowicie Kalendarz Lizzie Kate. W maju wykonałam lipcowy hafcik, a także uszyłam dwa wafelki - czerwcowy i lipcowy właśnie.
Do końca zostały trzy miesiące do xxx: sierpień, wrzesień i grudzień. I wykonanie łącznie pięciu wafelków.
Tak obecnie prezentuje się mój kalendarz:
Poszczególne obrazki różnią się nieco rozmiarem (także kanwy) i kolorem tła. A to dlatego, że wykorzystuję do ich wykonania różne końcówki kanwy. Można by rzec, że to taki trochę recyklingowy projekt.Do końca zostały trzy miesiące do xxx: sierpień, wrzesień i grudzień. I wykonanie łącznie pięciu wafelków.
piątek, 5 kwietnia 2013
SAL Lizzie Kate - kwiecień
Rzutem na taśmę - zdążyłam! Przed chwila postawiłam ostatni x i kwietniowy hafcik tak oto się prezentuję:
Jak zrobię z niego "wafelek" to dodam zdjęcie.
Dobrej nocy życzę:)
Jak zrobię z niego "wafelek" to dodam zdjęcie.
Dobrej nocy życzę:)
poniedziałek, 4 marca 2013
SAL Lizzie Kate - marzec
U mnie też już wiosennie zaczyna się robić:
Ale mam w domu takiego jednego, któremu zima nie przeszkadza:)
Ale mam w domu takiego jednego, któremu zima nie przeszkadza:)
niedziela, 3 lutego 2013
środa, 2 stycznia 2013
SAL Lizzie Kate - styczeń
Witam wszystkich w nowym 2013 roku!
Tegoroczne wpisy rozpoczynam prezentacją małego obrazka wykonanego w ramach SAL, zorganizowanego przez Hanulka.
Oto hafcik nr 1 - January:)
Od razu wiedziałam jak wykorzystam SAL-owy hafcik - zrobiłam pinkeep. Kolejne hafciki też przerobię na takie "wafelki".
A oto jak powstawał mój debiutancki, styczniowy pinkeep:
Hafcik powstał na Aidzie Rustico 16ct, muliną DMC.
Tegoroczne wpisy rozpoczynam prezentacją małego obrazka wykonanego w ramach SAL, zorganizowanego przez Hanulka.
Oto hafcik nr 1 - January:)
Od razu wiedziałam jak wykorzystam SAL-owy hafcik - zrobiłam pinkeep. Kolejne hafciki też przerobię na takie "wafelki".
A oto jak powstawał mój debiutancki, styczniowy pinkeep:
Hafcik powstał na Aidzie Rustico 16ct, muliną DMC.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















