W związku z niesprzyjającą aurą, sobotę spędziłam przy maszynie. Wstyd się przyznać, ale nie siadałam do niej już blisko rok. Obawiałam się nawet, czy nie zapomniałam jak się szyje i pikuje, ale na szczęście z tym jest tak, jak z jazdą na rowerze. Wcześniej zrobiłam przegląd moich szyciowych UFOków i jednym z nich się zajęłam - motylkiem uszytym metodą PP, dwa lub trzy lata temu. Oto efekt.
A na koniec aktualne zdjęcie TUSALowego słoiczka.
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
niedziela, 30 marca 2014
TUSAL 2014/4 i Grandma`s Flower Garden
W TUSALowym słoiczku przybyło trochę skrawków szmatek, a to za sprawą tego, że ostatnio jakoś nie mam ochoty na xxx, tylko sobie szyję. Szyję ręcznie hexagony i mam przy tym dużą frajdę.
Tak się prezentują cztery kwiatuszki połączone razem, czyli pierwszy z sześciu pasów. Ciężko było to sfotografować.
No i już zakupiłam kolejne piękne szmatki na następne kwiaty do babcinego ogrodu.
Tak się prezentują cztery kwiatuszki połączone razem, czyli pierwszy z sześciu pasów. Ciężko było to sfotografować.
niedziela, 2 marca 2014
Karteczki
W zeszłym tygodniu nabyłam w Biedronce dwa zestawy dziurkaczy (każdy zestaw w cenie 9,90). Chodziło mi o dziurkacze narożne, których dotąd nie posiadałam (niestety zostały już tylko te dwa wzory).
Skorzystałam z kursu przygotowanego przez Elę z blogu Mój mały świat i zrobiłam kilka ażurowych elementów przy użyciu jednego z tych narożnych dziurkaczy. Od razu postanowiłam spożytkować to co zrobiłam i wykonałam pięć prostych karteczek. Ich dopełnieniem są stemple z blogu Novinki.
Tak się właśnie relaksowałam dzisiejszego dnia:)
sobota, 1 marca 2014
TUSAL 2014/3
Kolejny nów, więc prezentuję swój TUSALowy słoiczek w otoczeniu kusudamowych kwiatowych kul, które przygotowuję na wiosenną dekorację w "mojej" sali w przedszkolu.
Nie tylko w moich pracach widać wiosnę, ale też najbliższe otoczenie daje znak, że wiosna jest blisko. Tak pięknie kwitnie mi hoja
A tak zdobią pokój gałęzie forsycji
Na koniec oprawione ptaszki
A tak zdobią pokój gałęzie forsycji
Na koniec oprawione ptaszki
sobota, 8 lutego 2014
Skończyłam!!!!!!!!
Ptaszki skończyłam! A oto dowód
Bardzo się cieszę z ukończenia tej pracy. W przyszłym tygodniu zawiozę haft do oprawy i pochwalę sie już zupełnie ostatecznym efektem.
Bardzo się cieszę z ukończenia tej pracy. W przyszłym tygodniu zawiozę haft do oprawy i pochwalę sie już zupełnie ostatecznym efektem.
czwartek, 30 stycznia 2014
TUSAL 2014/2
No i mamy drugi nów w tym miesiącu, a tym samym czas pokazania ozdobionego TUSALowego słoiczka. Hafcik przygotowany w tym celu prezentowałam już wcześniej, a dziś słoiczek w pełnej krasie. Wyszła mi cała sesja zdjęciowa. Oto ona
niedziela, 12 stycznia 2014
Przyrodniczo
Zobaczyłam je na blogu Violi i od razu wpadły mi w oko, a kiedy pokazałam je mojemu synowi, wiedziałam, że wkrótce trafią na mój tamborek, bo wzbudziły jego zachwyt. Tak to już jest z miłośnikami przyrody:) Wzór posiadam dzięki uprzejmości Marzenki. Marzenko, jeszcze raz pięknie Ci dziękuję! A mowa o... ROBALKACH, żukach dokładnie.
Na razie są dwa z ośmiu, które stanowią całość, taką jakby gablotkę entomologiczną.
Na razie oczywiście czekają na swój czas w szufladzie, ponieważ konsekwentnie, acz powoli realizuję postanowienie noworoczne i xxx ptaszki. Przybył jeden ptaszorek i troszkę daszku - niewiele, ale zawsze do przodu.
Dziś w Lublinie pewne symptomy zimy - trochę opadów szybko topniejącego śniegu, trochę deszczu ze śniegiem. Zaś wczoraj, na działce moim oczom ukazał się taki widok.
Na razie są dwa z ośmiu, które stanowią całość, taką jakby gablotkę entomologiczną.
Na razie oczywiście czekają na swój czas w szufladzie, ponieważ konsekwentnie, acz powoli realizuję postanowienie noworoczne i xxx ptaszki. Przybył jeden ptaszorek i troszkę daszku - niewiele, ale zawsze do przodu.
Dziś w Lublinie pewne symptomy zimy - trochę opadów szybko topniejącego śniegu, trochę deszczu ze śniegiem. Zaś wczoraj, na działce moim oczom ukazał się taki widok.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























