Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tajemniczy SAL. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tajemniczy SAL. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 grudnia 2015
Zakładka nr 4
W ramach Tajemniczego SAL-u dla moli książkowych, zadaniem na grudzień była zakładka inspirowana "Opowieścią wigilijną" Charlesa Dickensa. Już myślałam,że nie uda mi się wywiązać z tego zadania, bo czas przed świętami miałam bardzo pracowity, ale postanowiłam, że tym razem nie dam się tej powieści! Wszak już jedna niedokończona opowieść wigilijna leży w szufladzie;) Efekt tego postanowienia jest następujący:
sobota, 28 listopada 2015
Telimena i mrówki
Czas zaprezentować kolejną zakładkę powstałą w ramach Tajemniczego SAL-u. Tematem przewodnim był tym razem ''Pan Tadeusz". Długo myślałam, jakby go ugryźć. Najpierw zaczęłam wyszywać dworek, ale mi się nie podobał, więc włożyłam do szuflady. Potem myślałam o grzybobraniu, ale nie znalazłam zadowalającego wzoru. Aż w końcu, dzięki sugestii męża postawiłam na Telimenę i mrówki. Choć, czytając "Pana Tadeusza", za Telimeną nie przepadałam, wolałam oczywiście Zosię:)
Zakładka jednak bardzo mi się podoba, chyba najbardziej z dotychczas powstałych. Oto ona:
A na koniec fragment "Pana Tadeusz", który był inspiracją mojej pracy:
Zakładka jednak bardzo mi się podoba, chyba najbardziej z dotychczas powstałych. Oto ona:
A na koniec fragment "Pana Tadeusz", który był inspiracją mojej pracy:
".....z wolna głowę ku niej zza drzewa wychylił.
Gdy nagle Telimena zrywa się z siedzenia,
Rzuca się w prawo, w lewo, skacze skroś strumienia,
Rozkrzyżowana, z włosem rozpuszczonym, blada,
Pędzi w las, podskakuje, przyklęka,
upadał nie mogąc już powstać, kręci się po darni,
Widać z jej ruchów, w jakiej strasznej jest męczarni;
Chwyta się za pierś, szyję, za stopy, kolana;
Skoczył Tadeusz myśląc, że jest pomieszana
Lub ma wielką chorobę. Lecz z innej przyczyny
Pochodziły te ruchy.U bliskiej brzeziny
Było wielkie mrowisko, owad gospodarny
Snuł się wkoło po trawie, ruchawy i czarny;
Nie wiedzieć, czy z potrzeby, czy z upodobania
Lubił szczególnie zwiedzać Świątynię dumania;
Od stołecznego wzgórka aż po źródła brzegi
Wydeptał drogę, którą wiódł swoje szeregi.
Nieszczęściem, Telimena siedziała śród dróżki;
Mrówki, znęcone blaskiem bieluchnej pończoszki,
Wbiegły, gęsto zaczęły łaskotać i kąsać,
Telimena musiała uciekać, otrząsać,
Na koniec na murawie siąść i owad łowić.
Nie mógł jej swej pomocy Tadeusz odmówić;
Oczyszczając sukienkę, aż do nóg się zniżył,
Usta trafem ku skroniom Telimeny zbliżył -
W tak przyjaznej postawie, choć nic nie mówili
O rannych kłótniach swoich, przecież się zgodzili;
I nie wiedzieć jak długo trwałaby rozmowa,
Gdyby ich nie przebudził dzwonek z Soplicowa."
Gdy nagle Telimena zrywa się z siedzenia,
Rzuca się w prawo, w lewo, skacze skroś strumienia,
Rozkrzyżowana, z włosem rozpuszczonym, blada,
Pędzi w las, podskakuje, przyklęka,
upadał nie mogąc już powstać, kręci się po darni,
Widać z jej ruchów, w jakiej strasznej jest męczarni;
Chwyta się za pierś, szyję, za stopy, kolana;
Skoczył Tadeusz myśląc, że jest pomieszana
Lub ma wielką chorobę. Lecz z innej przyczyny
Pochodziły te ruchy.U bliskiej brzeziny
Było wielkie mrowisko, owad gospodarny
Snuł się wkoło po trawie, ruchawy i czarny;
Nie wiedzieć, czy z potrzeby, czy z upodobania
Lubił szczególnie zwiedzać Świątynię dumania;
Od stołecznego wzgórka aż po źródła brzegi
Wydeptał drogę, którą wiódł swoje szeregi.
Nieszczęściem, Telimena siedziała śród dróżki;
Mrówki, znęcone blaskiem bieluchnej pończoszki,
Wbiegły, gęsto zaczęły łaskotać i kąsać,
Telimena musiała uciekać, otrząsać,
Na koniec na murawie siąść i owad łowić.
Nie mógł jej swej pomocy Tadeusz odmówić;
Oczyszczając sukienkę, aż do nóg się zniżył,
Usta trafem ku skroniom Telimeny zbliżył -
W tak przyjaznej postawie, choć nic nie mówili
O rannych kłótniach swoich, przecież się zgodzili;
I nie wiedzieć jak długo trwałaby rozmowa,
Gdyby ich nie przebudził dzwonek z Soplicowa."
piątek, 23 października 2015
Bo to Muminki
Drugim zadaniem w ramach Tajemniczego SAL-u dla moli książkowych było wykonanie zakładki inspirowanej Muminkami.
Na moją zakładkę wskoczyła Mała Mi - lubię tą małą złośnicę.
W mojej rodzinie zaś największą popularnością cieszy się Buka, która długo wzbudzała strach w moich dzieciach.
Na moją zakładkę wskoczyła Mała Mi - lubię tą małą złośnicę.
W mojej rodzinie zaś największą popularnością cieszy się Buka, która długo wzbudzała strach w moich dzieciach.
wtorek, 8 września 2015
Tajemniczy SAL 1
W sierpniu zapisałam się w Iwusiowie na Tajemniczy SAL, dla moli książkowych. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że będę miała codzienny czas na czytanie w autobusie;) Pierwsze SAL-owe zadanie to wykonanie zakładki do książki, której motywem przewodnim jest Ania z Zielonego Wzgórza. Nie będę oryginalna pisząc, że to jedna z moich ulubionych lektur;) A oto jak potraktowałam temat:
Z jednej strony kwiat wiśni, tej, która kwitła za oknami domu Ani:)
Z drugiej, jeden z moich ulubionych cytatów z tej książki:
Z jednej strony kwiat wiśni, tej, która kwitła za oknami domu Ani:)
Z drugiej, jeden z moich ulubionych cytatów z tej książki:
Subskrybuj:
Posty (Atom)














