Mój Mąż od ponad trzydziestu lat jest zafascynowany Gwiezdnymi wojnami. Zaraził tą chorobą naszego Syna (ja jestem odporna, mam przeciwciała;). Jako, że nowa część sagi weszła do kin, moi panowie, w okresie międzyświątecznym podążyli do kina, aby ją zobaczyć. Nie powaliła ich na kolana. Jeden uplasował ją na czwartym, drugi na piątym miejscu wśród wszystkich epizodów sagi. Ale zafascynowanie pozostało niezmienne.
I to nasunęło mi pomysł na prezent urodzinowy dla Męża. Oto on:
Dodatkowo zamówiłam obydwu fanom takie oto koszulki:
Bardzo się spodobały:)
Na koniec jeszcze zdjęcie nowego TUSAL-owego słoiczka:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patchwork. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patchwork. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 10 stycznia 2016
wtorek, 5 sierpnia 2014
Na urlopie fajnie jest
Szkoda, że to ostatni tydzień urlopu, ale najważniejsze, że był bardzo udany.
Przygotowania do wypoczynku zaczęłam znacznie wcześniej. Najważniejszym punktem tych przygotowań było uszycie plażowego kocyka. Miałam go w planach już od dwóch lat, ale z powodu braku czasu dotąd nie powstał. I w czasie dwóch ostatnich wyjazdów urlopowych pogoda nam nie dopisała. Teraz więc postanowiłam zadbać o sprzyjającą urlopowaniu pogodę i uszyłam sobie zaklinacza pogody. No i pogoda była jak marzenie. Kocyk więc się bardzo przydał.
A teraz prezentacja przy naszym domku na Kujawach.
Kocyk, dzięki warstwie ocieplinki wewnątrz, niwelował wszelkie nierówności terenu i w związku z tym, bez żadnych niedogodności, można się było oddać na nim np. lekturze. A moja rodzinka mi pozazdrościła i też zażyczyła sobie takie kocyki.
Jednak w czasie urlopowego wyjazdu nie tylko odpoczywałam na kocyku. Odwiedziłam wraz z rodzinką kilka niesamowicie urokliwych miejsc, tym bardziej, że na Kujawach byłam pierwszy raz (zdradziłam dla nich Mazury). Ale o tym następnym razem.
Przygotowania do wypoczynku zaczęłam znacznie wcześniej. Najważniejszym punktem tych przygotowań było uszycie plażowego kocyka. Miałam go w planach już od dwóch lat, ale z powodu braku czasu dotąd nie powstał. I w czasie dwóch ostatnich wyjazdów urlopowych pogoda nam nie dopisała. Teraz więc postanowiłam zadbać o sprzyjającą urlopowaniu pogodę i uszyłam sobie zaklinacza pogody. No i pogoda była jak marzenie. Kocyk więc się bardzo przydał.
A teraz prezentacja przy naszym domku na Kujawach.
Kocyk, dzięki warstwie ocieplinki wewnątrz, niwelował wszelkie nierówności terenu i w związku z tym, bez żadnych niedogodności, można się było oddać na nim np. lekturze. A moja rodzinka mi pozazdrościła i też zażyczyła sobie takie kocyki.
Jednak w czasie urlopowego wyjazdu nie tylko odpoczywałam na kocyku. Odwiedziłam wraz z rodzinką kilka niesamowicie urokliwych miejsc, tym bardziej, że na Kujawach byłam pierwszy raz (zdradziłam dla nich Mazury). Ale o tym następnym razem.
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
Poduszka z motylem i TUSAL 2014/5
W związku z niesprzyjającą aurą, sobotę spędziłam przy maszynie. Wstyd się przyznać, ale nie siadałam do niej już blisko rok. Obawiałam się nawet, czy nie zapomniałam jak się szyje i pikuje, ale na szczęście z tym jest tak, jak z jazdą na rowerze. Wcześniej zrobiłam przegląd moich szyciowych UFOków i jednym z nich się zajęłam - motylkiem uszytym metodą PP, dwa lub trzy lata temu. Oto efekt.
A na koniec aktualne zdjęcie TUSALowego słoiczka.
A na koniec aktualne zdjęcie TUSALowego słoiczka.
niedziela, 30 marca 2014
TUSAL 2014/4 i Grandma`s Flower Garden
W TUSALowym słoiczku przybyło trochę skrawków szmatek, a to za sprawą tego, że ostatnio jakoś nie mam ochoty na xxx, tylko sobie szyję. Szyję ręcznie hexagony i mam przy tym dużą frajdę.
Tak się prezentują cztery kwiatuszki połączone razem, czyli pierwszy z sześciu pasów. Ciężko było to sfotografować.
No i już zakupiłam kolejne piękne szmatki na następne kwiaty do babcinego ogrodu.
Tak się prezentują cztery kwiatuszki połączone razem, czyli pierwszy z sześciu pasów. Ciężko było to sfotografować.
sobota, 26 stycznia 2013
Kołderka i inne
Uśmiechowa kołderka, uszyta jeszcze w 2012 roku dopiero teraz doczekała się prezentacji:
No i jeszcze dwa ostatnie bloki, uszyte w ramach szyciowego RR z kołderkowego forum:
Kwiatek polny - w moim wykonaniu jest to mlecz:
Domek:
No i jeszcze dwa ostatnie bloki, uszyte w ramach szyciowego RR z kołderkowego forum:
Kwiatek polny - w moim wykonaniu jest to mlecz:
Domek:
czwartek, 15 listopada 2012
Hurtem
Oj, dawno się nie odzywałam. Sporo zmian nastąpiło u mnie w ostatnim czasie. Musiałam to wszystko ogarnąć, przeorganizować i mam nadzieję, że teraz znajdę czas także na to, aby od czasu do czasu coś tu "skrobnąć":)
Dzisiaj pokażę hurtem, co powstało od ostatniego wpisu. W sumie niewiele tego wszystkiego, ale po robótki sięgałam sporadycznie.
Podkładki dla kochanej osóbki - Janeczki:
A Janeczka podarowała mi taka oto przepiękną bransoletkę:
Powstały dwa obrazki w ramach xxx RR-a na kołderkowym forum:
I jeden kwadrat w ramach szyciowego RR-a:
Ja też dostałam RR-ową różyczkę:
A tak oto prezentuje się na chwilę obecną cały mój różany ogródeczek:
No i to by było na tyle.
Obecnie haftuję przedostatni obrazek RR-owy. Szyję zaległy kwadrat z kołderkowego RR-a. I tnę szmatki na uśmiechową kołderkę. Postaram się zdawać częstsza relację z tych moich poczynań;)
Życzę miłego dnia!
Dzisiaj pokażę hurtem, co powstało od ostatniego wpisu. W sumie niewiele tego wszystkiego, ale po robótki sięgałam sporadycznie.
Podkładki dla kochanej osóbki - Janeczki:
A Janeczka podarowała mi taka oto przepiękną bransoletkę:
Powstały dwa obrazki w ramach xxx RR-a na kołderkowym forum:
I jeden kwadrat w ramach szyciowego RR-a:
Ja też dostałam RR-ową różyczkę:
A tak oto prezentuje się na chwilę obecną cały mój różany ogródeczek:
No i to by było na tyle.
Obecnie haftuję przedostatni obrazek RR-owy. Szyję zaległy kwadrat z kołderkowego RR-a. I tnę szmatki na uśmiechową kołderkę. Postaram się zdawać częstsza relację z tych moich poczynań;)
Życzę miłego dnia!
czwartek, 20 września 2012
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Kołderka "za jeden uśmiech" dla Basi:)
Wspominałam o szytej ostatnio "uśmiechowej" kołderce. Powstała ona specjalnie dla 8-letniej Basi, a motywem przewodnim były ulubione księżniczki.
Następnym razem dla odmiany pokażę coś xxx;)
Następnym razem dla odmiany pokażę coś xxx;)
czwartek, 28 czerwca 2012
Komplecik dla Nikolki
Oto drugi projekt, nad którym ostatnio pracowałam - kołderka i poduszka dla Nikolki - to taki prezent powitalny na świecie;)
Króliczek na górze też ma wyszytą buźkę, choć tego nie widać na zdjęciu.
I podusia:
Razem:
Wszystkie zwierzątka maja ruchome łapki:
Do kompleciku dołożyłam haftowana karteczkę:
Przy okazji odpowiem na pytanie - jak powstają literki, takie jak na poduszce, czyli aplikacja. Najpierw przygotowuję sobie szablon z tektury, odrysowuję go na tkaninie podklejonej flizeliną (najlepiej dwustronną, choć w tym wypadku takiej nie miałam). Literki przyszywam ściegiem atłasowym. I już:)
Króliczek na górze też ma wyszytą buźkę, choć tego nie widać na zdjęciu.
I podusia:
Razem:
Wszystkie zwierzątka maja ruchome łapki:
Do kompleciku dołożyłam haftowana karteczkę:
Przy okazji odpowiem na pytanie - jak powstają literki, takie jak na poduszce, czyli aplikacja. Najpierw przygotowuję sobie szablon z tektury, odrysowuję go na tkaninie podklejonej flizeliną (najlepiej dwustronną, choć w tym wypadku takiej nie miałam). Literki przyszywam ściegiem atłasowym. I już:)
sobota, 5 maja 2012
Kołderkowy RR szyciowy
Dziś prezentuję kolejne bloki w ramach szyciowego RR-a, w którym biorę udział na kołderkowym forum. Ja miałam wykonać blok - domek dla ptaków:
A sama dostałam różyczkę do mojego ogródka:
Piękna jest ta różyczka!!!!!
A sama dostałam różyczkę do mojego ogródka:
Piękna jest ta różyczka!!!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































