Na początku chcę pięknie podziękować Moteczkowi za przepiękne zakładki frywolitkowe, które od niej otrzymałam:) Od pierwszego spojrzenia zakochałam się w ich kolorach - brązach, rudościach, zieleniach, fioletach. Zakładeczki już trafiły do czytanych książek.
Marysiu, jeszcze raz pięknie dziękuję!!!
Dostałam też kolejną różyczkę do mojego ogródeczka, który powstaje w ramach RR-a na kołderkowym forum.
No a teraz debiut. Niedawno zapisałam się na kurs sutaszu, który niestety nie odbył się z powodu braku chętnych do nauki tej techniki. Ja jednak tak mocno nastawiłam się na jej zgłębienie, że postanowiłam sama zmierzy się z sutaszem. Na pewno łatwiej i efektywniej byłoby pod profesjonalnym okiem specjalistki od sutaszu. No ale pierwsze koty za płoty, następnym razem będzie lepiej. A oto efekt moich prób:
sobota, 2 czerwca 2012
wtorek, 22 maja 2012
TUSAL 5/12
To już piąty nów w tym roku! Jak ten czas szybko leci!
U mnie z malutkim poślizgiem, ale za to w słoiczku troszkę więcej:) Zdjęcie na tle "kaktusiarni" mojego synka:
Wiem, że z założenia TUSAL ma być całkowicie bezużyteczny. Nie chcę też ingerować w zasady zaproponowane przez CyberJulkę, na które wszystkie się zgodziłyśmy. Ale widząc przybywające niteczki w moim słoiczku, pomyślałam, że można by było je jakoś na koniec spożytkować. Można nimi np. wypchać biscornu, zawieszkę do nożyczek lub coś w tym stylu. Co Wy na to? Ja tak zrobię, oczywiście po upływie całej zabawy.
U mnie z malutkim poślizgiem, ale za to w słoiczku troszkę więcej:) Zdjęcie na tle "kaktusiarni" mojego synka:
Wiem, że z założenia TUSAL ma być całkowicie bezużyteczny. Nie chcę też ingerować w zasady zaproponowane przez CyberJulkę, na które wszystkie się zgodziłyśmy. Ale widząc przybywające niteczki w moim słoiczku, pomyślałam, że można by było je jakoś na koniec spożytkować. Można nimi np. wypchać biscornu, zawieszkę do nożyczek lub coś w tym stylu. Co Wy na to? Ja tak zrobię, oczywiście po upływie całej zabawy.
środa, 16 maja 2012
Hurtowo
Mało tu się ostatnio udzielam, ale cały czas coś tam robótkuję;)
Wykonałam kolejny hafcik w ramach RR-a lubelskiego (nawet tym razem zrobiłam zdjęcie;):
Z quillingowych elementów powstały takie oto karteczki:
A na koniec coś, co chyba Was najbardziej zdziwi - spróbowałam swoich sił w pierwszym starciu z wikliną papierową. Efektem jest taki kubeł:
Wykonałam kolejny hafcik w ramach RR-a lubelskiego (nawet tym razem zrobiłam zdjęcie;):
Z quillingowych elementów powstały takie oto karteczki:
A na koniec coś, co chyba Was najbardziej zdziwi - spróbowałam swoich sił w pierwszym starciu z wikliną papierową. Efektem jest taki kubeł:
Etykiety:
Haft xxx,
Kartki,
papierowa wiklina,
quilling,
RR lubelski
sobota, 5 maja 2012
Kołderkowy RR szyciowy
Dziś prezentuję kolejne bloki w ramach szyciowego RR-a, w którym biorę udział na kołderkowym forum. Ja miałam wykonać blok - domek dla ptaków:
A sama dostałam różyczkę do mojego ogródka:
Piękna jest ta różyczka!!!!!
A sama dostałam różyczkę do mojego ogródka:
Piękna jest ta różyczka!!!!!
piątek, 27 kwietnia 2012
Grandmother`s Flower Garden 1
Niedawno wspominałam, że zaczęłam nowy patchworkowy projekt. Tak całkiem nowy to on już dla mnie nie jest, ponieważ postanowiłam go uszyć jakieś dwa lata temu;) Rok temu mąż nawycinał mi sześciokątnych kartoników i tak wszystko leżało i nabierało mocy. W miedzyczasie gromadziłam odpowiednie szmatki. Któregoś wieczory stwierdziłam, że zacznę. No i mnie wciągnęło! Powstały dwa kwiaty do babcinego ogrodu. Szycie oczywiście ręczne!
czwartek, 26 kwietnia 2012
ZODIACSTARS 3
W tym projekcie jestem trochę do tyłu, ale mam nadzieje, że wkrótce wszystko nadrobię:)
Dziś prezentuję trzeci znak Zodiaku, czyli Ryby:
I tym sposobem mam uszyte trzy najważniejsze dla mnie znaki: męża i dzieci:)
Dziś prezentuję trzeci znak Zodiaku, czyli Ryby:
I tym sposobem mam uszyte trzy najważniejsze dla mnie znaki: męża i dzieci:)
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Gęsi patchwork - finał!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















