piątek, 10 lipca 2020

415. Czekoladowy SAL, cz.6

No i nie było mnie tu równy miesiąc. Trudny mam teraz czas, przygotowuję się do egzaminu (awans zawodowy). Trzymajcie za mnie kciuki 23 lipca.
Aby się zrelaksować i zająć czymś innym głowę, sięgam po robótki, a najczęściej po haft xxx.
I tak z Czekoladowym SAL-em jestem na bieżąco - kolejny element wyhaftowany:
A żeby nie było tak monotematycznie, to jeszcze moje koty, których dawno nie było:
Frycuś i Mela:
Tola:


środa, 10 czerwca 2020

414. Czekoladowy SAL - cz. 5

U mnie na blogu ostatnio monotematycznie. Dzieje się więcej, ale prace albo nie wykończone, albo brak czasu na ich publikację. Mam nadzieję, że się to poprawi. Ale na razie tylko Czekoladowy SAL.
Motyw majowy:
I całość:

niedziela, 10 maja 2020

413. Czekoladowy SAL - cz.4

Pora na prezentację kolejnej części czekoladowego SAL -u. Wczoraj przesłałam Organizatorce takie oto zdjęcie:
Wieczorem siadłam i dokończyłam wszystkie xxx:

A dziś zrobiłam backstitche:
No i rzutem na taśmę udało mi się skończyć kwietniowy fragment.

czwartek, 30 kwietnia 2020

412. Kartki przez cały rok 2020 - marzec, kwiecień

Nadrabiam zaległości w zabawie u Ani.
W marcu zdążyłam zrobić hafcik, ale nie udało mi się, umieścić go na czas na karteczce.
Zacznę od aktualnej kartki - takie oto były jej wytyczne:

A to moja interpretacja. Taka minimalistyczna wersja.
W marcu zaś były następujące wytyczne:
A moja karteczka wygląda tak:
A na koniec obie razem:
No i na razie jestem na bieżąco;)




poniedziałek, 20 kwietnia 2020

411. Abecadło z igły spadło

To mój debiut w zabawie organizowanej przez Anię i Olę i bardzo jestem zadowolona, że do niej dołączyłam.
Kawowy obrazek haftowało mi się bardzo przyjemnie, a efekt końcowy ogromnie mi się podoba. Praca na razie pozostanie nieoprawiona, bo nie mam obecnie takiej możliwości.
A teraz kilka szczegółów technicznych. Od razu wiedziałam, jak ma wyglądać mój obrazek, więc nie było żadnego zastanawiania się i wahań. Haftowałam na lnie 32ct, koloru nie pamiętam, ale jest sporo jaśniejszy od naturalnego. Wykorzystałam dwa kolory mulin DMC 938 i 434.
A oto efekt:

Mam już także wcześniejszy wzór, który był wyszywany w ramach tej zabawy. Mam nadzieję, że szybko znajdę czas, aby go wyhaftować, bo bardzo chcę mieć ten obrazek.

czwartek, 9 kwietnia 2020

410. Czekoladowy Sal cz.3

Prawie nie wychodzę z domu, pracują zdalnie, a i tak nie mam czasu i wielkiej ochoty na robótki. Trochę posprzątałam w domu, produkuję rozsadę (w to się mocno zaangażowałam). Na działce też wszystko na bieżąco wykonywane, ale głównym problemem jest tam susza. Woda jeszcze nie jest włączona na ogródkach działkowych, a kiedy ostatnio padało, nawet nie pamiętam.
No, ale o Sal-u miało być. W tym temacie wszystko jest już jak należy. Lutowy fragment dokończony i marcowy wyhaftowany.



wtorek, 10 marca 2020

409. Czekoladowy SAL cz.2

Luty był miesiącem obfitującym w wiele dodatkowych zajęć i obowiązków w pracy. Do tego doszło kilka uroczystości rodzinnych (w weekendy) i czas na hobby - xxx, skurczył się niewyobrażalnie. W efekcie nie wyrobiłam się z zabawami blogowymi. Tylko karteczki powstały na czas. UFOK-i święcą tryumfy, bo nikt z nimi nie walczy. Na większą choinkę na Boże Narodzenie też nie ma co liczyć, bo ozdób nie przybywa. I choć hafcik na kolejną bombkę wykonałam miesiąc wcześniej, to nawet nie miałam czasu go na bombce zainstalować. W ramach Czekoladowego SAL-u kolejny fragment został rozpoczęty, ale czasu zabrakło na jego dokończenie. Prezentuje się tak:
Brakuje kilkunastu krzyżyków i konturów.
Może w marcu będzie trochę więcej czasu na robótki.