niedziela, 21 maja 2017

Fryderyk - postępy

Bardzo mało dzieje się u mnie w kwestii robótkowej. Praca, studia (koniec semestru się zbliża;) - to głównie wypełnia mój czas. Ale są też drobne przyjemności, które sprawiają mi ogromną radość. Od roku, jeżeli tylko pogoda nie jest wybitnie niesprzyjająca, wracam z pracy piechotą (szybki marsz). Mam do pokonania ok. 12 km, połowa tej drogi wiedzie deptakiem nad rzeką (relaks i wyciszenie), w sąsiedztwie działek ogrodniczych (podglądam i się inspiruję:). W czasie drogi słucham audiobooka (dodatkowa przyjemność).
Ostatnio intensywnie pracowałam też nad moim balkonem. Jesienią remontowane były wszystkie balkony w moim bloku, a ja teraz dokończyłam dzieła, odnawiając pergolki na dzikie wino, malując metalowe elementy itp. Oczywiście ukwieciłam też mój balkonik (wkrótce pochwalę się efektami).
A dziś, żeby coś oprócz tych moich wynurzeń zamieścić, prezentuję postęp we Fryderyku:
No a na koniec, tradycyjnie, zdjęca działkowe - świeżutkie, bo wczorajsze:)
Najbardziej ucieszyłam się widząc kwitnącą serduszkę! Na początku maja wymarzły jej wszytkie pędy kwiatowe, myślałam więc, że w tym roku nie będę mogła cieszyć się jej kwiatami, a tu wczoraj taka niespodzianka:
Kwiatów jest mniej niż zwykle i są drobniejsze, ale są!
Zawilce:
Orliki:
Lilak:
Kuklik:
Kokoryczka:
Niezapominajki:
Chabry górskie:
Irys:
Konwalie:

niedziela, 7 maja 2017

UFOK-owy rok 2 - raport kwietniowy

W kwietniu udało mi się skończyć drugiego UFOK-a - warzywa. Bardzo się z tego powodu cieszę:)
W związku z tym poczyniłam też pewne zmiany w hafciarskich planach na 2017 rok. Otóż po ukończeniu Fryderyka w bibliotece, na mój tamborek wskoczą Przyprawy, a więc trzeci samplerek do komletu z cytrusami i warzywami. Bardzo chciałabym, aby to trio zawisło u mnie w kuchni i to jak najszybciej:)
A jeżeli chodzi o walkę z UFOK-ami, to za cel następnej bitwy przyjmuję Kalendarz Lizzy Cate. Do zrobienia pozostały cztery hafciki i do uszycia siedem wafelków.
A na koniec wiosna na mojej działce:
szafirki:
omieg wschodni:
bergenia sercolistna:
miodunka pstra:
narcyzy:
smardze:
pierwszy wiosenny bukiet:

niedziela, 30 kwietnia 2017

Kartki przez cały rok - kwiecień

Kolejne karteczkowe zadanie za mną. Tym razem autorką tematów była Czarna Dama z Misiowego Zakątka, a były one następujące:
kartka na Boże Narodzenie - żłóbek, oto moja interpretacja:
kartka okolicznościowa - miś:

kartka Wielkanocna - w kształcie jaja:
I kolaż:
Życzę udanej, pogodnej "majówki". Ja sama bardzo na nią czekam, tym bardziej, że ten weekend spędziłam na zajęciach na uczelni i liczę na pogodę , która pozwoli w pełni cieszyć się tymi wolnymi dniami.

sobota, 8 kwietnia 2017

UFOK-owy rok - raport marcowy

W marcu dalej pracowałam nad warzywnym samplerem. Udało mi się wykonać zaplanowane dwa hafciki, z czego jestem bardzo zadowolona.
Powstał zielony groszek:
i pieczarki:
a tak prezentuje się całość na chwilę obecną:
Zostały jeszcze dwa warzywka do wykonania - papryczki i rzodkiewka. Mam nadzieję, że za miesiącbędę mogła pochwalić się już ukończonym haftem.
A na koniec działkowe zdjęcia wykonane przez mojego syna:


poniedziałek, 27 marca 2017

TUSAL i Kartki przez cały rok - marzec

Zacznę od prezentacji marcowego słoiczka, w którym coraz wiecej niteczek przybywa:
A teraz marcowe karteczki według następujących wytycznych, których pomysłodawczynią jest Danusia:
Moja interpretacja jest następująca:
I wszystkie trzy razem:
Do wykonania kartek wielkanocnych sama zrobiłam papier ozdobny z serwetek. To był mój debiut, ale wszystko się powiodło i na pewno będę do tej metody powtacać.

środa, 22 marca 2017

Fryderyk w bibliotece - półmetek i candy u Rudej Mamy

Połowa pracy nad Fryderykiem za mną. Tak haft prezentuje się na chwilę obecną:

Zapisałam się też na papierowe candy u Rudej Mamy, szczegóły tu:


niedziela, 12 marca 2017

UFOK-owy rok 2 luty

W lutym, w ramach pracy nan UFOK-ami powstały pomidorki w moim warzywnym hafcie.
Przy okazji ostatniego UFOK-owego wpisu wspomniałam, że do kompletu do cytrusów i warzyw chciałabym wyhaftować sobie także zioła, które najbardziej mi się podobają. Popełniłam pomyłkę nazywając ów haft ziołami, ponieważ są to przyprawy (zioła też są wśród nich). A tak wyglądają: