Tak się złożyło, że będę pokazywała same pisanki, ale za to dość różnorodne:)
Zaczynam od haftowanych i to nie czerwonych:

Mysia pytała w jaki sposób je robiłam. No, cóż, w tym roku ta wiedza nikomu już się nie przyda, ale może za rok. A poza tym tą samą metodą będzie można robić bombki na Boże Narodzenie - ja na pewno spróbuję.
Tak się złożyło, że jeszcze jeden hafcik został niewykorzystany. Miał poczekać do przyszłej Wielkanocy, ale na nim mogłam pokazać wykonanie takowego jajeczka. Przygotowałam więc mały tutorial, przy okazji zrobiłam kolejną pisankę (pierwszy raz w życiu robiłam pisankę po świętach, ale za rok mogłabym już o tym hafcie nie pamiętać).
1. Na styropianowym jajku, wokół rysuję długopisem linię. Na środku jednej połówki przyszpilam haft, tak, żeby mi się w trakcie przypinania nie zruszył. Potem szpilkami z metalowymi łepkami przypinam kanwę w czterech skrajnych miejscach, lekko ją naciągając


2. Teraz przypinam kanwę w każdej powstałej ćwiartce. Ułatwieniem jest narysowana wcześniej linia, która lekko prześwituje spod kanwy - właśnie tam wbijam szpilki. Kanwę lekko naciągam, ale nie za mocno, żeby nie zniekształcić haftu, no i staram się , żeby nie powstały żadne fałdki. Im jajko mniejsze, tym ładniej i łatwiej to wychodzi. Ja robiłam pisanki w trzech rozmiarach - 6, 8, 10 cm. To jajeczko ma 8 cm.

3.Po przypięciu całości obcięłam nadmiar kanwy przy samych szpilkach.
Z drugiej strony powtórzyłam wszystko dokładnie tak samo i powstało takie jajeczko:



4. Teraz należy tylko zamaskować szpileczki ozdobną taśmą. Prz mniejszych jajeczkach dawałam jedno okrążenie taśmy, przy większych dwa, żeby zakryć jak najwięcej kanwy, która sama w sobie dekoracyjna nie jest. Taśmę przykleiłam klejem Magic.

A teraz jajeczka decu - mój debiut.
Ozdobione kacze wydmuszki wykorzystałam do zrobienia takiej dekoracji:


Ozdobiłam też kilka gęsich wydmuszek:



Razem:

Na świąteczny stół, jako wizytówki dla gości, upiekłam ciasteczka - przepis znalazłam u Danusi:)

Oprócz jajeczek były też baranki, kurczaczki i zajączki, ale nie zdążyłam im zrobić zdjęć, podobnie jak świątecznemu stołowi:( Zostały mi tylko te jajeczka widoczne na zdjęciu. Ozdoby wykonał, podobnie jak na bożonarodzeniowych pierniczkach, mój mąż:))) Goście wizytówek nie zjedli, tylko zabrali na pamiątkę;)
No i ostatnie, to kartki - pisanki:


Teraz mogę już przechodzić do bieżących tematów;)


jakie fajne :) Dzieki za kurs ,,ja jeszcze styropianowych nie próbowałam , myslałam ,ze moze kanwe wpycha się w naciete na około rowki , a tu szpileczki super zdolniacha jesteś..:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Rewelacyjnie to wytłumaczyłaś. I gratuluję bardzo udanego debiutu w decoupage'u (karkołomne słowo). Ciasteczka wymuskane, a jedną z przecudnych kartek mam zaszczyt sama posiadać :-)
OdpowiedzUsuńSiostra postarałaś się w tym roku pisankowo :O)
OdpowiedzUsuńŚliczne wszystkie, a te stryopianowe chyba rzeczywiście wypróbuję na Boże Narodzenie :O)
W końcu ktoś pięknie wytłumaczył mi, jak zrobić haftowane jajka! Bardzo dziękuję! Na pewno skorzystam.
OdpowiedzUsuńCudne prace w obu technikach. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńsposób na jajca bez cięcia pozwolę sobie podchwycić. Cięłam. źle się naciągały, wyrzuciłam. Dziecki były zawiedzione, mać zniechęcona. A tu taka sprytna podpowiedź. Dziękuję!
OdpowiedzUsuńBardzo fajny instruktaż-pewnie skorzystam w przyszłym roku. Decu również śliczniutkie, wesolutkie, a na sam widok ciasteczek ślinotok gwarantowany :)
OdpowiedzUsuńcudne..pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWszystkie jajka wyszły Ci rewelacyjnie :) Najbardziej podobają mi się chyba haftowane :)
OdpowiedzUsuńhttp://anek73.blox.pl
Piękne i jeszcze raz piękne.
OdpowiedzUsuńHaftowane jajeczka przebiły wszystkie. Ja jeszcze wczoraj kończyłam parę pisanek, ale u nas nie ma takich pięknych taśm do wykończeń.
Pozdrawiam
Wszystkie rodzaje świątecznych jajek mi się bardzo spodobały! I dziękuję za kursik:)
OdpowiedzUsuńNapracowałaś się co niemiara, ale jajeczka haftowane to dla mnie numer jeden.
OdpowiedzUsuńjajeczka haftowane przepiękne :-) bardzo dziękuję za kurs jak je zrobić na pewno z niego skorzystam
OdpowiedzUsuńpisanki decu fantastycznie wyglądają na tym drzewku :-)
Piękne te pisanki haftowane:) A wytłumaczenie jak powstają przydatne na przyszły rok:)
OdpowiedzUsuńWszystkie pisanki bez wyjątku są śliczne, a Twój sposób na przymocowanie kanwy jest super.
OdpowiedzUsuńMiło mi, że jedna z tych pisankowych karteczek trafiła do mnie - jeszcze raz wielkie dzięki.
Pozdrawiam serdecznie
Piękne pisanki, zarówno te haftowane, jak i te decu , te ostatnie dla mnie nieosiągalne, tym bardziej je podziwiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję za kurs, na pewno mi się przyda - choć tak piękne jak Twoje to moje w życiu nie będą :)
OdpowiedzUsuńI NIE WIERZĘ ŻE TO DEBIUT PISANEK DECU!!!! :)))
Dziękuję za ten szczegółowy post, prawdę mówiąc , dawno szukałam takich informacji ,i wreszcie wiem jak się robi takie jajka . Jestem Ci bardzo wdzięczna, może uda mi się zrobić taką bombke, Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńCudne cudne cudne ;o) dziękuje ;o)
OdpowiedzUsuń